Organizator:

Jeździecki sport na najwyższym poziomie, walka do samego końca i najlepsi kibice – Perlage CAVALIADA Tour 2025/2026 przechodzi do historii

Podziel się

Po pełnym emocji finale znamy mistrzów Perlage CAVALIADA Tour. Spójrzmy wstecz na to, jak wyglądała rywalizacja w każdym z etapów cyklu organizowanego przez Grupę MTP w Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Krakowie.

Perlage CAVALIADA Tour w Warszawie

Sezon wystartował na początku listopada na warszawskim Torwarze, gdzie wystartowało łącznie 300 par z 18 krajów. Pierwszy etap Perlage CAVALIADA Tour – konkurs Dużej Rundy, o nagrodę Marszałka Województwa Mazowieckiego, wygrał Węgier Péter Szuhái na klaczy Corbluecenta. Wysoką formę zaprezentowali też Polacy - drugie miejsce zajął Marek Lewicki na 9-letnim ogierze Quadis II, a Top 3 zamknął Krzysztof Ludwiczak na Vestari.

„Bardzo cieszę się z predyspozycji moich koni, czują się świetnie, dorastają psychicznie i są coraz pewniejsze. Rośnie apetyt na cały Perlage CAVALIADA Tour, nagrody są zachęcające, mam nadzieję, że na każdej CAVALIADZIE tak będzie mi się jeździło na tych koniach. Trzeba walczyć i próbować!” – mówił Marek Lewicki.

W Perlage CAVALIADA Tour Grand Prix, o nagrodę Perlage, pod patronatem Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, wystartowało 41 par. Po zwycięstwo w rozgrywce pogalopowała 21-letnia reprezentantka Czech – Natalie Kovarova na klaczy Chloe.

„Czuję się wspaniale, klacz skakała świetnie, to nasza pierwsza wygrana w Grand Prix na tym poziomie i jestem przeszczęśliwa” – mówiła amazonka – „Bardzo lubię zawody z cyklu CAVALIADA, to świetne imprezy z fantastyczną atmosferą i najlepszymi kibicami – wszystko jest perfekcyjne.”

Miejsce drugie zajął Włoch – Andrea Marchese na wałachu Menzo de Toxandria. Mistrz Polski Maksymilian Wechta na koniu Mystique wobec świetnej jazdy Czeszki musiał podjąć ryzyko i niestety tym razem przypłacił je błędem, co dało ostatecznie miejsce trzecie.

Oba konkursy Apart Dressage Tour wygrała Justina Vanagaite-Samuile z Litwy, w CAVALIADA Eventing Tour dwukrotnie najlepszy był mistrz olimpijski w WKKW Michael Jung z Niemiec, a konkursy CAVALIADA Driving Tour wygrywali Rafał Paszyński i Czech Jaroslav Juran. 

Perlage CAVALIADA Tour w Poznaniu

W halach Międzynarodowych Targów Poznańskich na początku grudnia kibice mogli oglądać ponad 500 par z 5 kontynentów i aż 33 państw. W III etapie Perlage CAVALIADA Tour, o nagrodę firmy Raitech i pod patronatem Polskiego Związku Jeździeckiego, triumfował mistrz Polski i zawodnik wielkopolskiego klubu Wechta Rosnówko – Maksymilian Wechta na 13-letnim wałachu Mystique.

„Czuję się wyśmienicie. Stawka zawodników w rozgrywce była mocna i wszyscy byli też bardzo szybcy.” – mówił zwycięzca – „Wiedziałem, że muszę dać z siebie wszystko. (…) Jestem tu „u siebie”, śpię w swoim domu, a na teren zawodów mam 20 minut. To duży plus, bo mogę czasem trochę psychicznie odciąć się od atmosfery rywalizacji. Jest to też jednak dodatkowa presja, bo na trybunach kibicują mi rodzina i znajomi – ale to pozytywna presja.”

Miejsce drugie zajął reprezentant Holandii Mans Thijssen na Looking For You, a trzeci był Szwed Carl-Walter Fox na EKA First Navy Jack.

W niedzielnym Perlage CAVALIADA Tour Grand Prix, o nagrodę Perlage, pod patronatem Prezydenta Miasta Poznania, na liście startowej znalazło się 55 par. Gospodarz toru Andrea Colombo postawił przed zawodnikami techniczny tor, który wymagał koncentracji i precyzji, a bezbłędnie poradziło sobie z nim 5 startujących. W finałowej rozgrywce zwycięstwo należało do amazonki z Wielkiej Brytanii – 25-letniej Jodie Hall McAteer na zjawiskowym 10-letnim ogierze Key West.

„Jestem w siódmym niebie. Mój koń skakał doskonale i wspaniale jest tutaj wygrać” – mówiła zwyciężczyni – „W rozgrywce było wielu szybkich jeźdźców, ale Key West jest z natury bardzo ostrożny, więc mogę po prostu jechać do przodu – jest po prostu niesamowity. (…) Spędziłam tu wspaniały weekend, jestem tu po raz pierwszy, te zawody są niesamowite, a atmosfera naprawdę wyjątkowa”.

Drugi był reprezentant Ukrainy – Oleksandr Prodan na koniu Moneymaker van’t Meulenhof. Top 3 zamknął Holender Hessel Hoekstra z koniem Comthago VDL.

W Apart Dressage Tour ponownie najlepsza była Justina Vanagaite-Samuile z Litwy. Czwartkowy konkurs CAVALIADA Eventing Tour wygrał Jakub Wiraszka, a w piątek triumfował Niemiec Mathies Rüder. III etap CAVALIADA Driving Tour zakończył się zwycięstwem Batosza Klupsia, a w niedzielę wygrał Aleksander Fularczyk.

 Perlage CAVALIADA Tour w Łodzi

Na przełomie stycznia i lutego po raz pierwszy w swojej historii cykl zawitał do Łodzi. W Atlas Arenie wystartowało ponad 200 par z 16 krajów. 47 z nich rywalizowało w V etapie Perlage CAVALIADA Tour – piątkowym konkursie Dużej Rundy.

Walka w finałowym barażu była zacięta, bo z racji aż 19 zakwalifikowanych par w rozgrywce nikt nie mógł być pewny uplasowania się na premiowanych pozycjach. Zawodnicy musieli podejmować ryzyko, które często przypłacali zrzutkami. Najlepszy przejazd ostatecznie należał do reprezentanta Litwy –Andriusa Petrovasa, który dosiadał konia Qarath van Paebroek Z.

„Qarath skakał znakomicie, to dość duży i wrażliwy koń, ale teraz czuję, że zaczyna naprawdę pokazywać, na co go stać. Zawody z cyklu Perlage Cavaliada Tour są zawsze świetne do startowania, publiczność jest naprawdę wspaniała i wspierająca” – powiedział Petrovas.

Miejsce drugie zajął Niemiec Marvin Jüngel na klaczy Helene 50, a trzecie – Jarosław Skrzyczyński na koniu Komboy, ze stratą zaledwie 0,42 sekundy do zwycięzcy.

W niedzielnym VI etapie – konkursie Perlage CAVALIADA Tour Grand Prix Łodzi, zaliczanym do światowego rankingu, o nagrodę marki Perlage i pod patronatem Miasta Łódź, startowało 37 par z 12 krajów. Z dobrej strony po raz kolejny pokazali się reprezentanci Polski, bo spośród dziesięciu par, które zakwalifikowały się do rozgrywki, aż sześć reprezentowało Polskę, a po zwycięstwo pogalopował Jarosław Skrzyczyński na 11-letnim wałachu Komboy.

„Byłem tu już trzeci, drugi i teraz w końcu pierwszy.” – mówił Skrzyczyński – „w rozgrywce miałem trochę inny plan między pierwszymi dwoma przeszkodami, ale potem wszystko wyszło już tak jak trzeba. Publiczność Cavaliady jest wspaniała i zawsze mogę na nią liczyć.”

Miejsce drugie zajął Wojciech Wojcianiec na ogierze Aliean Zin’Galeriani, trzecie – Dawid Skiba z koniem Odilon van het Bevrijdthof, a czwarte – Marek Lewicki na ogierze Quadis II. Cała czwórka pokonała zarówno parkur podstawowy, jak i rozgrywkę bezbłędnie.

Swoje pasmo zwycięstw w Apart Dressage Tour kontynuowała Justina Vanagaite-Samuile. W czwartek w CAVALIADA Eventing Tour triumfował Mathies Rüder, a w piątek – Litwin Aistis Vitkauskas. W powożeniowych zmaganiach CAVALIADA Driving Tour w sobotę najlepszy był Rafał Paszyński, a w niedzielę – Bartosz Klupś.

Perlage CAVALIADA Tour w Krakowie

W wielkim finale w krakowskiej Tauron Arenie wystąpiło 195 zawodników z 15 państw z niemal 300 końmi. Półfinał Perlage CAVALIADA Tour rozegrany został w piątek – w konkursie Dużej Rundy, o nagrodę Marszałka Województwa Małopolskiego i pod patronatem Stowarzyszenia Jeździeckiego Baborówko. Do rozgrywki zakwalifikowało się 8 par z 44 startujących par – cztery z Niemiec, dwie z Polski i po jednej z Holandii i Litwy. W finałowym barażu poprzeczkę prawie pod sufitem Tauron Areny zawiesił startujący jako drugi Michael Kölz, który zatrzymał zegar na 35,43 sekundy i nikomu nie udało się już pobić tego rezultatu. Na miejscu drugim znalazł się inny Niemiec Magnus Schmidt na koniu Carl Gustav 7, a Top 3 z jednym błędem zamknął Polak – Marek Lewicki na ogierze Quadis II.

„Czuję się świetnie, jestem bardzo dumny z mojego konia” – powiedział zwycięzca – „Miałem dobre przeczucia, a koń jest w świetnej formie. Dwa lata temu również brałem udział w rozgrywce tego konkursu i zająłem drugie miejsce. Teraz postanowiłem dać z siebie wszystko i udało się wygrać. To świetne zawody, bardzo lubię tu przyjeżdżać, a publiczność jest wspaniała!”

W decydującym wielkim finale – Perlage CAVALIADA Tour Grand Prix Krakowa, o nagrodę Perlage i pod patronatem Prezydenta Miasta Krakowa – startowało 37 par z 12 państw. Parkur podstawowy tych finałowych zmagań był bardzo wymagający, a ostatecznie do rozgrywki zakwalifikowały się tylko dwie pary. Swój triumf z Łodzi powtórzył czterokrotny mistrz Polski – Jarosław Skrzyczyński, który dosiadał konia Komboy. Na drugim miejscu ze zrzutką znalazł się Węgier Péter Szuhai na klaczy Corbluecenta, a Top 3 z jednym punktem karnym za przekroczenie normy czasu w pierwszym parkurze zamknął Roel Holthuizen z Holandii na koniu Carlson W 3. Miejsce czwarte zajął Antoni Strzałkowski na Castello (1 punkt za czas), a piąty był Marek Lewicki na koniu Quadis II (2 punkty karne za czas).

Cały cykl Perlage CAVALIADA Tour po raz pierwszy w swojej karierze wygrał Marek Lewicki – zawodnik KJ Czahary Pogorzelica. W tym sezonie zawodnik był wyjątkowo konsekwentny i przez wszystkie etapy utrzymywał równą, wysoką formę swoją i koni, czterokrotnie plasując się w konkursach zaliczanych do cyklu w czołowej piątce. Był drugi w Warszawie, czwarty w Łodzi, trzeci w piątkowym konkursie w Krakowie, a piąte miejsce w finałowym Grand Prix zapewniło mu ostateczne zwycięstwo w całym Tourze z łącznym dorobkiem 87 punktów.

„To niesamowite uczucie. Chciałbym podziękować organizatorom za to, że takie imprezy odbywają się w naszym kraju, mojej kochanej rodzinie za wsparcie, oraz oczywiście najlepszej Cavaliadowej publiczności!” – mówił Lewicki.

Już po pierwszym etapie Perlage CAVALIADA Tour w Warszawie Lewicki mówił: „Mam nadzieję, że na każdej CAVALIADZIE tak będzie mi się jeździło na tych koniach. Trzeba walczyć i próbować!” – to właśnie zrobił.

Miejsce drugie zajął Jarosław Skrzyczyński (76 punktów), a na najniższym stopniu podium stanął Węgier Péter Szuhai (69 punktów).

Mniej doświadczeni zawodnicy walczyli w cyklu Respect Energy Open Tour w trzech kategoriach: Brązowej, z przeszkodami o wysokości 110/115 cm, Srebrnej (120/125 cm) oraz Złotej (130 cm). W klasyfikacji końcowej kategorii Brązowej na najwyższym stopniu podium stanął Ignacy Luboński z dorobkiem 97 punktów. Na drugiej pozycji uplasowała się Maja Głoskowska – 89 punktów, a najlepszą trójkę zamknęła Julia Banasik – 73 punkty.

Triumfatorką kategorii Srebrnej została Hanna Kosińska, która zgromadziła 90 punktów. Z 86 punktami drugie miejsce zajął Szymon Cieślak, a na najniższym stopniu podium stanęła Julia Tybulczuk – 85 punktów.

Aleksandra Lewicka – córka triumfatora Perlage CAVALIADA Tour – była najlepsza w końcowej klasyfikacji kategorii Złotej z dorobkiem 105 punktów. Z 95 punktami drugie miejsce zajął Hubert Prasek, a trzecia była Maria Glonek, która po etapach w Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Krakowie zgromadziła 94 punkty.

Najmłodsi adepci sztuki jeździeckiej i ich kucyki rywalizowali w Perlage CAVALIADA Future. Na najwyższym stopniu podium w kategorii Mini stanęła Nell Klupś – amazonka Stowarzyszenia Klub Sportowy Jumping Events która w tym sezonie triumfowała w aż sześciu konkursach. Drugie miejsce należało do zawodniczki KJ Podkowa Gruszczyn – Heleny Lubońskiej, a trzecie do reprezentantki KJ Reimann Team Kołobrzeg – Otylii Reimann.

Blanka Pellowska – amazonka Sopockiego Klubu Jeździeckiego – okazała się najlepsza w całym Perlage CAVALIADA Future kategorii Midi. Tuż za nią uplasowała się Konstancja Dziedzińska z KJ Infernal Team Golesze Duże, a Top 3 zamknęła Zuzanna Sasin – zawodniczka Akademii Jeździeckiej Dawidy.

W CAVALIADA Eventing Tour triumfatorem był mistrz Europy juniorów roku 2022 – Niemiec Mathies Rüder, który zgromadził 80 punktów. Miejsce drugie z 6 punktami straty zajęła Joanna Pawlak, a trzecie – Litwin Aistis Vitkauskas z 56 punktami.

„Starty na Cavaliadzie to prawdziwa przyjemność, wszystkie zawody Touru są niesamowite, świetnie się tu bawię. Publiczność jest fantastyczna i bardzo nas wspiera. Dziękuję organizatorom – wykonali świetną robotę przy organizacji tych wydarzeń i już nie mogę się doczekać powrotu” – powiedział Rüder. 

W ujeżdżeniowym cyklu Apart Dressage Tour triumfowała olimpijka z Paryża – Justina Vanagaite-Samuile z Litwy z dorobkiem 53 punktów, wygrywając 6 z 8 konkursów. Drugie miejsce zajęła Niemka Lena Hassmann – 52 punkty, a Top 3 zamknęła Ilona Janas – 46 punktów.

Zacięta rywalizacja i wielkie sportowe emocje zawsze towarzyszą konkursom powożenia w ramach CAVALIADA Driving Tour. Po raz kolejny po zwycięstwo sięgnął mistrz Polski – Aleksander Fularczyk, któremu w tym sezonie luzakowali Patryk Lejk i Filip Nowacki.

„To dla mnie wielki sukces. Ten Tour był dla mnie szczególny – postanowiliśmy podjąć się nowego wyzwania i w pierwszych dwóch etapach skorzystaliśmy z innych koni. Wiedzieliśmy, że jeśli po drodze nam się nie uda, to będziemy mieli szansę wrócić z moimi dwoma topowymi końmi, które były w Krakowie fantastyczne.” – mówił Fularczyk – „pomógł nam przede wszystkim doping publiczności, to ona nas niosła!”

Fularczyk triumfował w Tourze z dorobkiem 64 punktów. Z 6 punktami straty na miejscu drugim uplasował się małżeński duet Joanny i Rafała Paszyńskich, a trzeci był najmłodszy powożący w stawce – 18-letni Bartosz Klupś i jego luzak Kacper Mosiek.

Cztery miasta – Warszawa, Poznań, Łódź i Kraków – jeden Tour i ogrom sportowych emocji: Perlage CAVALIADA Tour 2025/2026 po raz kolejny udowodnił, że sportowa rywalizacja na najwyższym poziomie, niepowtarzalna atmosfera i najlepsi kibice tworzą wyjątkowy cykl, który na stałe wpisał się w kalendarz najważniejszych wydarzeń jeździeckich w Polsce i Europie.

 Więcej informacji i pełne rankingi: https://cavaliada.pl/pl/